sobota, 17 maja 2014

Kościół w Jeleniewie cz. 2

Skoro powiedziło się "A", pora powiedzieć "B", czyli zdjęć z wnętrza kościoła w Jeleniewie ciąg dalszy.
Znajdują się tu m.in. barokowo-rokokowy, dwukondygnacyjny ołtarz główny oraz konfesjonał z rzeźbionym przedstawieniem św. Piotra. Wnętrze zdobią także XIX-wieczne obrazy autorstwa suwalskiego malarza Kazimierza Górnickiego. Większość elementów wyposażenia przeniesiono tutaj ze rozebranego kościoła w Magdalenowie nad Wigrami.





środa, 9 kwietnia 2014

Ełk - spacerownik (1) ul. Armii Krajowej. Brama

Nie znam dobrze Ełku, jednak jest to miasto, które wzbudza we mnie sympatię. Za każdym razem kiedy idę którąkolwiek z ulic w centrum miasta, podziwiam kamienice, bramy, balustrady balkonów, detale architektoniczne. To jest zupełnie inna zabudowa, inny styl niż w mieście w którym mieszkam. Wszystko jest takie inne, nowe dla mnie i ciekawe. 
Ulica Armii Krajowej. Jedna z głównych ulic w mieście. Tyle razy nią przechodziłam, zwykle w pośpiechu. Aż pewnego poranka zauważyłam bramę. Wydawało mi się, że już kiedyś tamtędy przechodziłam. I nie zauważyłam tego??? Niemożliwe! Tego pewnie wczoraj jeszcze nie było :)
Brama prowadząca na podwórze, gdzie znajduje się Miejska Biblioteka Publiczna oraz Archiwum Państwowe w Suwałkach, oddział w Ełku. 
Fantastycznie pomalowane ściany przez tego samego autora można zobaczyć tu: PUZONART
Coś niesamowitego!


piątek, 4 kwietnia 2014

Marcowy spacer

Pierwszy w tym roku tak długi, kilkukilometrowy spacer augustowskimi bulwarami nad rz. Nettą i jez. Necko. Tydzień temu, jeszcze w marcu - padalec wygrzewał się w słońcu, kajakarze ginęli we mgle, łabędzie odpływały w szuwary, zachodzące słońce przeglądało się w tafli wody...


poniedziałek, 24 marca 2014

Bransoletki koralikowo - szydełkowe (16)

Niedawno zrobiłam bransoletkę, którą przesłałam w prezencie urodzinowym koleżance. Cieszę się, że udało mi się zrobić jej niespodziankę, a jeszcze bardziej, że prezent się jej spodobał. Z racji tego, że jest ona miłośniczką szybownictwa, bransoletka miała być niebieska i z samolocikami - dorzuciłam jeszcze czterolistną koniczynkę na szczęście. 
Poza nią, jest tu jeszcze różowo-cukierkowa na życzenie pewnej, małej dziewczynki, z zielonym dla miłośniczki lasu oraz biała - jeszcze bez właścicielki.