czwartek, 29 sierpnia 2013

Bransoletki koralikowo - szydełkowe (8)

No i stało się... rozsypała mi się torebka z koralikam. Ale zamiast oddzielać jak kopciuszek mak od popiołu jasne niebieskie od ciemnych, pomieszałam je jeszcze bardziej. Tak mi się spodobał efekt, że później pomieszałam różne "słoneczne", ciepłe kolory. Myślę, że jeszcze coś "namieszam" :)


poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Bransoletki koralikowo - szydełkowe (7)

Tak dawno nie robiłam bransoletek, że aż za nimi zatęskniłam... 
Lato się kończy, ale jeszcze łapię słoneczko kiedy jest ku temu okazja. Pewnie to dlatego obie są z wykorzystaniem koralików Toho w kolorze Inside-Color Rainbow Cristal - Gold Lined. W przypadku takich kolorów trudno uchwycić na zdjęciu jak się one w rzeczywistości prezentują



sobota, 3 sierpnia 2013

Bransoletki koralikowo - szydełkowe (5)

Te dwie, letnie bransoletki powstały wczoraj przy kawie i pięknym słoneczku na balkonie - "morska" przetykana promieniami słońca (dosłownie i w przenośni) oraz "jagodowa" :)


wtorek, 30 lipca 2013

Bransoletki z rzemyków (4)

Dziś kolej na bransoletki z czerwienią. Pozdrawiam!







Bransoletki z rzemyków (3)


Dziś chciałam zaprezentować bransoletki z czerwonym rzemykiem, ale zdjęcia nie wyszły zbyt dobrze, więc zamieszczę je innym razem. Wrzucam więc fotki innych bransoletek z rzemyków, a także nową, neonowo-różową bransoletkę koralikową. 
Przy okazji, kolejne życie dostały granatowe, plastikowe koraliki, które nie doczekały się napawy porwanego kilka lat temu sznurka i dziś przybrały formę bransoletki. 


piątek, 26 lipca 2013

Bransoletki koralikowo - szydełkowe (4)

Lipiec dobiega końca, a ja nie zamieściłam żadnego posta w tym miesiącu! I to wcale nie dlatego, że nic się nie dzieje i nie ma o czym pisać. To wszystko spowodowane jest gonitwą różnych zajęć, napięć i innych spraw... Aż wstyd, że moi znajomi nie doczekali się odpowiedzi na maile, że zapomniałam o czyichś imieninach itp. Całe szczęście udało mi się wywiązać z obietnicy i zrobić koleżance czerwoną i turkusową bransoletkę. Pozostaje więc wierzyć, że "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie", jak śpiewał Tilt.