środa, 16 maja 2012

Wspomnienia z Rygi


Ryga - stolica Łotwy, miasto wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, traktat ryski. Chyba niewiele więcej widziałam, zanim się tam wybrałam w sierpniu ubiegłego roku. 
Duże wrażenie zrobiło na mnie niewielkie, ale pełne zabytków stare miasto, z wąskimi uliczkami, licznymi zaułkami, starymi kamieniczkami, kawiarenkami, knajpkami... Kawa na starym mieście - "adin łat" (około 6 zł), pyszne pierożki zjedzone poza starówką, w barze szybkiej obsługi "Pielemieni" - bezcenne...  









Mówi się, że Ryga to wielkie muzeum secesji na wolnym powietrzu. Dzielnica secesji zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Do tej pory widziałam tylko pojedyncze kamienice, a tu dziesiątki budynków, mnóstwo pięknych detali, kształtów, kolorów. Trzeba przyznać, że wszystkie zadbane, utrzymane w doskonałym stanie.




Na jednodniowej wycieczce jest bardzo mało czasu, żeby wszystko zobaczyć, czuje się niedosyt, ale tak ma być. Wycieczka ma pokazać, zachęcić, pobudzić zmysły tak, aby człowiek chciał w to miejsce wrócić, poznawać, smakować... 




Napisałam o Rydze zainspirowana postem Daniela: Obrazki z Rygi, gdzie zobaczyłam zupełnie inne oblicze tego miasta. Polecam każdemu odwiedzenie tej pięknej stolicy - odkryjcie "swoją" Rygę :)


3 komentarze:

  1. :). Czuję się zaszczycony, że moja relacja, zachęciła Cię do napisania swojej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja Ryga wydała mi się szara i przygnębiająca, a ja w pamięci miałam Rygę kolorową, wesołą:) I ten kontrast obudził mnie z niemocy twórczej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę? Ja jej nie widziałem szarej i przygnębiającej.

    OdpowiedzUsuń