Wczoraj po raz pierwszy zobaczyłam wnętrze kościoła w miejscowości Jeleniewo na Suwalszczyźnie.
Nie będę opisywać jego historii (to może innym razem). A może i nie ma takiej potrzeby, ponieważ dokładnie opisał ją mój kolega Daniel w poście Drewniany XIX-wieczny kościół w Jeleniewie .
Wnętrze kościoła jest nie tak dawno odrestaurowane staraniem ks. proboszcza. Piękny ołtarz, ambona, konfesjonał, organy... ale największe wrażenie zrobiły na mnie stacje drogi krzyżowej. Nigdzie się z taką formą przedstawienia stacji nie spotkałam. Po raz pierwszy zetknęłam się ze słowem "kwadragena".
Według encyklopedii Gutenberga (online):
"Quadragena
(łac.), k w a d r a g e n a, surowy post
czterdziestodniowy, praktykowany w pierwotnem chrześcijaństwie. Zwyczaj był
taki, że ilekroć komu przypadło poddać się pokucie publicznej, zawsze do pokuty
dołączano post, mianowicie musiał odbyć tyle kwadragen postu, ile lat miał
pokutować. Jeśli dziś w katolicyźmie istnieje praktyka nadawania odpustu, np.
siedmiu lat i siedmiu kwadragen, znaczy to tyle, że po spełnieniu warunków
zyskać można taki odpust, jaki otrzymał chrześcijanin pierwotny, pokutując 7
lat i poszcząc 7 kwadragen."
"Odpustu 7 lat i tyleż Kwadragen" oznaczało 7 razy po 40 dni, czyli odpust 280 dni.
Dziękuję za wzmiankę. A ja w środku nigdy nie byłem (jeszcze).
OdpowiedzUsuńDroga Krzyżowa na pewno piękna, niestety ze zdjęć niewiele można zobaczyć, gdyż są robione pod kątem.
OdpowiedzUsuńFajnie byłoby, gdyby zostały zrobione na wprost, wówczas można by je dobrze
obejrzeć i co najważniejsze, pomodlić się
przy tych stacjach. a tak niestety są nieczytelne.
Serdecznie pozdrawiam i wiem, że to co Pana zachwyciło bas tez będzie mogło wzruszyć.